• Wpisów:209
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 15:39
  • Licznik odwiedzin:27 839 / 1685 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
smileforever
 
alex258
 
Alexx!!!

czekam na wpis.. >.< Pinger odblokuj jej!
 

 
Masz w sobie coś, co sprawia, że się uśmiecham. Masz w sobie coś, co każe mi Ci wybaczać.
Masz w sobie coś, co sprawia, że chce do Ciebie wracać.
Masz w sobie coś co sprawia, że Twoje słowa mają ogromną wartość.
Masz w sobie coś, co sprawia, że nie śpię po nocach.
Masz w sobie coś, co daje mi siłę.
Masz w sobie coś co sprawiło, że Cie pokochałam...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Choć nie wiem czy to czytasz zazwyczaj nie czytasz postów, nie oglądasz zdjęć. Ale może zrobisz wyjątek? Wiesz minęło tyle czasu, a ja nadal Cię kocham. Nie chce od Ciebie niczego. Tylko jednej głupiej wiadomości na fb, smsa z pytaniem co u mnie. Czemu sama nie napisze? Bo boję się, że nie odpowiesz. Że usuniesz tę wiadomość tak jak usunąłeś mnie ze swojego życia. Chce byś był, ale wiem, że to niemożliwe. Szanuję każdą twoją decyzję. Choć wszystkie były bolesne. Patrzenie w twoje oczy sprawia mi ból, ale udaję szczęśliwą. Nie jestem szczęśliwa. Jestem pełna bólu i rozpaczy... Tyle razy próbowałam się odkochać. Nie wyszło przepraszam. Wiem, że tego nie czytasz. To nic. Powietrze nie mówi dopóki nie zacznie się go słuchać. Wiatr nie opowiada żadnej historii.

 

 
"Znasz to? Pamiętasz to? Ten dzień. Ten w którym potraktowałeś mnie jak szmate. Kiedy odebrałeś mi resztę godności? Przypomnij sobie. I pomyśl jakim dupkiem byłeś."
  • awatar Motyl29: tak to juz jest że dupek rzadko nawet sobie zdaje sprawe że jest dupkiem,,,jest zbyt płytki by nawet na to wpaśc,,,,,echhh.wpadnij
  • awatar Gość: szczere do bólu :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kochanie to, że nie pozwalam Ci na wszystko nie znaczy, że Cię nie kocham to znaczy, że się troszczę. Nie chce żebyś była jak te wszystkie puste nastolatki.-Słowa mojego taty po kłótni. Jak bardzo prawdziwe...
 

 
Ostatni, a może nawet pierwszy raz postanowiłam postawić wszystko na jedną kartę.Czekając na zieloną kropkę targały mną myśli czy dobry moment czy może lepiej poczekać? Odwieczna walka serca i rozumu. Pojawił się. Jedna myśl "nic nie tracisz".
-hej.
-hej xd. Odpowiedział niemal po sekundzie.
-Głupio mi o to prosić, ale możemy się spotkać? Wiem, że długo się nie odzywałam.
W momencie w sercu pojawiło się miliony wspomnień i plany na przyszłość, które nigdy nie zostały zrealizowane.
-Czemu? Coś się stało?
-Chcę pogadać zajmę Ci dosłownie 15 minut.
-Nie możesz tu?
-Nie chce tu pisać o takich rzeczach...
-Ok. Możesz dzisiaj o 17?
-Jasne. Na moście?
-Tak. Do zobaczenia.
-Pa.

Czy ja na pewno nie popełniam błędu? Może napisać, że rozbolał mnie brzuch? To chyba będzie kiczowata wymówka.

Była 16:45 postanowiłam wyjść nie wypadało się spóźnić. Byłam przed czasem w drodze myślałam co mu powiedzieć. kiedy doszłam on już był na miejscu. Opierał się o most i patrzył na płynącą rzekę. Ostatnia myśl: Teraz nie ma odwrotu...
-Cześć.
-No siema. Co się stało?
-Wojtek? Pewnie nie masz czasu więc powiem to szybko może nie zaboli...
-Ej... Popatrz na mnie? Ej? Widzisz mnie? Popatrz mi w oczy.
Podniosłam oczy, wypełnione łzami...
-Ja chyba już nie mam co tracić... Zaraz miną dwa lata... A ja nadal Cię kocham. Nigdy Ci tego nie mówiłam. I chyba nigdy nie powiem żadnej innej osobie...
-Mnie? Ty..? Kochasz? Ale?
-Wiem... Znając życie kochasz inną... I możemy być przyja...
-Nic nie mów... Poczekaj. Dlaczego tak myślisz? czy nie możesz być chwilę cicho? Musisz gadać?
-Wojtek?
-Kocham Cię.. Już 3 lata... Ale milczałem... To nie jest najlepsze miejsce na tą rozmowę. Chodź.
Szliśmy wolno, spoglądając na siebie... Czuliśmy swoje głośne bicie serca i to stanowiło nasz dialog. Weszliśmy do parku tam gdzie się poznaliśmy i tam zaczęła się nasza przyjaźń...
-Nasza ławka...
-Hah tak. Tutaj spędziłam najlepsze chwile...
-Może zamiast się na nią patrzyć jak sroka w gnat usiądziemy?
-HAHAAHAHAAHAHAHAAH! Jasne.
-Ostatnio jak tu siedzieliśmy powiedziałaś, że to koniec... Pamiętasz?
-Odeszłam, bo nie chciałam zniszczyć naszej przyjaźni... Chciałam zapomnieć, odkochać się...
-Chyba coś nie poszło po twojej myśli...
-Czyli jak zawsze...
-Co z nami?
-Myślę, że krem bez ciastka to zwykłe ciastko. Będziesz moim kremem?
-Hahahahahaha jak romantycznie. Będę Twoim kremem...

I kiedy mieliśmy się pocałować pojawiła się moja przyjaciółka z chłopakiem krzycząc:NIE PRZY LUDZIACH!
-Zamurowało Was? Hahahah, ale macie miny!
-Co wy tu robicie?
-Przeszkadzamy wam? No logiczne.
 

 
Kiedy słowa nie idą w parze z czynami wszystko przestaje mieć sens. Kiedy słowa większe od czynów wszystko przestaje mieć swój sens. Wielki krzyk, wielka obietnica, a rezultat ten sam. Wielka, ciemna [CENZURA].
 

 
Kiedy miłość zabija nas, kiedy łzy dławią, kiedy nikogo nie ma. I jest tylko żal.

 

 
Co robisz, by okazać innym swoją miłość?
Napiszę coś długiego i od serca to nikt nie przeczyta...^^
.
.
.
.
.
.
W pewnym przedszkolu spytano dzieci co to znaczy kogoś kochać. Dzieci odpowiadały jedno przez drugie: "mówić, że się kocha", DAWAĆ BUZIAKI!", "być grzecznym". Wtedy dziennikarka podeszła do chłopca stojącego w kącie i spytała: "Co to znaczy kochać?" On chwilkę milczał po czym uniósł głowę i powiedział: "Kochać to przebaczać, kochać to wierzyć w ukochaną osobę, kochać to oddać siebie..." Dziennikarkę nieco zamurowało, podziękowała chłopcu, po czym odeszła. I wiem to nie odpowiedź na pytanie... Ale czy my czasem ludzie młodzi czy dorośli nie próbujemy dużymi czynami udowadniać naszej miłości? Czy nie posuwamy się za daleko? Ile razy słyszeliśmy o mordercach z miłości? Ile? Setki? I co? I tak udowadniamy swoją miłość? I to jest fajne? Czy nie lepiej być delikatnym w czynach? Czy nie lepiej podać dłoń gdy ktoś upadnie, a najlepiej do upadku nie dopuścić? Czy tak ma wyglądać świat? Jak ja okazuje miłość? A czym moi drodzy jest miłość? Od tego trzeba zacząć. I jeśli ktoś przeczytał i nie zna odpowiedzi na pytanie to niech spyta serca czym jest miłość, bo moje nie wie...

  • awatar Let it rain: Zapytam Miłość jak wyrażać miłość.. aby wiedzieć czym tak naprawdę jest miłość i na czym polega jej istota, musimy pierwsze zwrócić się do Tego, który z miłości ofiarował nam swojego syna i zrozumieć sens tego, dopiero potem możemy zastanawiać się czym jest miłość :)
  • awatar Mania333: @Bryniaa :*: Sama, dziękuję, już wchodzę do Ciebie. ;)
  • awatar Bryniaa :*: Sama to wszytko pisałaś, czyżby wena twórcza ? XD Nie no.. fajny wpis. dla każdego miłość jest czymś innym ;* <3 w sumie to.. i dobrzee. W wolnej chwili wpadnij do mnie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Jeśli przychodzisz to nie przynoś łez.
Jeśli już przyjdziesz, to nie odchodź.
Jeśli już odejdziesz to nie wracaj.
Jeśli zechcesz wrócić, nie rób tego.

 

 
Nie chce patrzeć na te łzy.
Nie chce widzieć jak umierasz.
Nie chce patrzeć jak odchodzisz.
 

 
Podeszła zrezygnowana, wypalona przez miłość poprosiła o rozmowę. Wyszli z sali pełnej ludzi on dostrzegł w niej ten uśmiech przez ból.
-Co jest? Spytał tym głosem, który łamał jej serce.
-Nie umiem żyć wiedząc, ze Cię kocham.
Powiedziała łamiącym głosem. Stali chwilę nic nie mówiąc. Ona zrezygnowana spuściła wzrok. Chciała odejść.
-Popatrz na mnie...
Podniosła wzrok spojrzała na niego... I tylko poczuła smak jego ust... Bez słowa wziął ją za rękę, wrócili na salę. Ale ich życie nie wróciło do normy. Stało się piękne i inne takie o jakim marzyli.

  • awatar Gość: Niby realne, ale po części niespotykane w naszych czasach. Taki przypadek zdarza się raz na milion i niestety tego typu teksty łamią serca samotnym nastolatkom, bo wiedzą, że choć coś takiego na świecie istnieje, prawie nie ma szans na szczęścia spełnienie. Wiem to sama po sobie, bo przechodzę to na co dzień i szczerze przyzwyczaiłam się do obecnej sytuacji. Patrząc na wszystko czysto hipotetycznym wzrokiem nie można liczyć na to, że pewnego pięknego dnia przyjedzie na białym rumaku <lub w moim przypadku hondą, ścigaczem z silnikiem deazla> cudowny chłopak, weźmie w ramiona, pocałuje i powie, że wszystko będzie dobrze. Tego typu teksty to typowy "mózgozjeb nastolatek". Mydlenie oczu. Sama kiedyś w to wierzyłam i miałam nadzieje, że coś takiego chociaż trochę pokoloruje mój świat. Niestety tak się nie stało i nie stanie. Jest to bardzo przykre i nie dziwię się, że dziewczyny po przeczytaniu kilkunastu - dziesięciu "love story" popełniają samobójstwa z desperacji :( Nasz piękny świat...
  • awatar Let it rain: @Emilia △: dlaczego tak myślisz? Wszystko jest realne kiedy się kogoś na prawdę kocha. A ta historia jest jak najbardziej realna. Super pokazuje, że w prawdziwej miłości nie trzeba słów, nie potrzeba "wywodów" na temat co się stanie jak zerwiemy czy na jakikolwiek inny temat.. W ogóle nie potrzeba wywodów :D Po prostu bierzemy za rękę tą drugą osobę i idziemy przez życie razem. Jeżeli ja nie wiem co zrobić na danym etapie swojego życia, ta druga osoba "przejmuje stery" i ona prowadzi, byleby iść razem. Życie jest piękne a miłość jeszcze piękniejsza :)
  • awatar Emilia △: takie bajkowe, takie piękne, szkoda że nierealne <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Miłość... Ciężki stan, a zwłasza gdy kocha się przyjaciela. Gdy chcesz przestać,odejść i zapomnieć. Gdy jesteś gotowa powiedzieć stop. Już jesteś na końcu ścieżki On całuje Cię i mówi: zostań. I po chwili odchodzi jak gdyby nigdy nic... Tak od tak... Zostawiając mętlik w głowie...
  • awatar PerfectLook<3: miłość jest trudna ale piękna. a jeśli chodzi o miłość do przyjaciela no cóż ja tego nie doświadczyłam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Czujemy się samotni choć otacza nas tak wielu. Brakuje mi przyjaciół. Czuję się tak samotna, przyjaźń... Pojęcie bliskie i obce. Chce mieć przyjaciela, który nie zapomni o mnie. Który będzie chciał i miał czas się ze mną spotkać. Stwierdzenie, które nie będzie pustą deklaracją.
 

 
O masakra! Nie było mnie tu naprawdę dawno ostatni raz 51 dni temu. Cholera... Sami wiecie jak to jest szkoła-dom, dom-szkoła i tak od wrzesnia.. >.< Pies by to tącał... Ale nic, mówi się trudno i plynie się dalej.

Ostatnio dzialo się naprawdę dużo i u mnie,u was, w Polsce, w Europie, w Święcie, ale i w Niebie.

PAN JEZUS ZMARTWYCHWSTAŁ! RABBI! ALLELUJA!

Nic dodać nic ująć. Cieszy się cały świat, ale i płacze... Co z Ukrainą czy wybuchnie III wojna światowa? Wybuchnie. Ale Polska jest w Bożej opiece, a więc zluzujcie majty.
 

 
Chcesz być sobą? W czym problem? Nie ma nic prostszego.
Stań przed lustrem wymień swoje zalety. Pomyśl co w sobie lubisz, w czym jesteś niezastąpiona i rób to. Zdejmij maskę. Nie bój się być oderwanym od schematów. Życie jest tylko jedno.